| Prawo | Katalog stron WWW | Wzory dokumentów | Konferencje | Szkolenia | Hosting i domeny | Baza adresowa firm Oprogramowanie i laptopy | Publikacje | Banki i kredyty | Grupy dyskusyjne | Sklepy internetowe | Media | Książki |
||
|
Dziś jest |
FinanseForum finansowe |
USA: inflacja bazowa wzrosła do 2,5%18.08.2008, 10:32 W czwartek rynek akcji w USA miał kolejną szansę na pokazania, że wtorkowy spadek były tylko wypadkiem przy pracy. Środową sesję (mimo spadku DJIA) uważam za neutralną dla szerokiego rynku. Z pozoru wydawało się, że dane makro pomogą niedźwiedziom, bo były bardzo złe. Szczególnie słaby był raport o amerykańskiej inflacji CPI. Główna jej miara wzrosła z 5 do 5,6 procent (największy wzrost od 1991 roku). Mocniej niż oczekiwano wzrosła też inflacja bazowa (2,5 proc.), ale tutaj wzrost był niewielki. Tak duży wzrost głównej miary inflacji mógł niepokoić, ale gracze wiedzieli, że odpowiadała za nie droga ropa, która od połowy lipca mocno taniała. Dlatego też zwrócili uwagę na o ilość noworejestrowanych bezrobotnych. Okazało się, że przybyło ich w ostatnim tygodniu 450 tysięcy, czyli o 5 tysięcy mniej niż miesiąc temu. Spodziewano się spadku tej liczby o około 20 tysięcy. Te dane też były kiepskie.
Bardzo interesująca była reakcja rynku akcji. Sesja rozpoczęła się co prawda umiarkowanym spadkiem, ale gracze, kierując się logiką, którą opisałem powyżej (słusznie) zlekceważyli wzrost głównej miary inflacji. Rynek pracy bardzo często lekceważą, więc dane też problemem nie były. Ucieszono się za to spadkiem ceny ropy. Tak naprawdę to był jedynie pretekst, bo już w środę widać było, że rynek chce wzrostu. Informacje ze spółek były zróżnicowane, ale interpretowano je wszystkie na korzyść byków. Raporty kwartalne sieci sprzedaży detalicznej Wal-Mart był niezły. Spółka poinformowała, że jej zysk wzrósł o 17 procent. Podniosła też prognozę na ten rok (chociaż gracze doszli do wniosku, że za mało). Ciągle przypominam, że Wal-Mart sprzedaje najtaniej, więc jego dobre wyniki nie sygnalizują zdrowej gospodarki. Kurs akcji rósł opornie, ale nadrabiały inne akcje sektora. Przede wszystkim jednak odbijały po dwudniowej przecenie akcje sektora finansowego. To on ostatnio doprowadził do korekty i nie pozwalał na odbicie. Tutaj też znalazł się pretekst. Securities Industry i Financial Markets Association zezwoliły na handel instrumentów o większej niż dotychczas wartości na głównym rynku dla obligacji bazujących na kredycie hipotecznym. Pokrętne to tłumaczenie wzrostu cen tego sektora. Po prostu gracze koniecznie chcą powrotu do trendu wzrostowego. Jeśli decyzje kolejnych banków (Morgan Stanley i JP Morgan Chase) o przejęciu wcześniej sprzedanych w oszukańczy sposób niepłynnych aktywów budzą entuzjazm (bo nie będzie sprawy karnej) i nikt nie liczy ile na tym te banki stracą to chyba najlepiej pokazuje jakie są nastroje. Piątek w USA nadal był niezły dla giełdowych byków. Może nie genialny, ale z pewnością niezły. Dzięki temu udało się całkiem dobrze zamknąć cały tydzień. Indeks S&P 500 zmienił się nieznacznie, DJIA lekko spadł, a NASDA (absolutna gwiazda rynku) całkiem wyraźnie wzrósł. Byki miały na początku sesji trochę problemów, ale niedźwiedziom nie udało się zmienić dobrych nastrojów. tytuł : USA: inflacja bazowa wzrosła do 2,5%
oprac. : Piotr Kuczyński / Xelion
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:rynek walutowy, krajowy rynek walutowy, Międzynarodowy rynek walutowy, kursy walut Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o. 2002-2008