| Prawo | Katalog stron WWW | Wzory dokumentów | Konferencje | Szkolenia | Hosting i domeny | Baza adresowa firm Oprogramowanie i laptopy | Publikacje | Banki i kredyty | Grupy dyskusyjne | Sklepy internetowe | Media | Książki |
||
|
Dziś jest |
FinanseForum finansowe |
U nas rosną pensje, w USA ceny15.03.2007, 18:24 Wynagrodzenie w polskich firmach wzrosło w lutym o 6,4 proc. (rok do roku) i przeważają poglądy, że może skłonić RPP do podwyżek stóp procentowych jeszcze w I półroczu. Nie była to jednak najważniejsza publikacja dnia. Za taką można uznać informację o wzroście cen produkcji w USA. Oczekiwano, że inflacja bazowa producentów wzrośnie o 0,2 proc., tymczasem wzrost sięgnął 0,4 proc. Informacja ta nie wywarła jednak większego wpływu na rynki finansowe, podobnie jak głęboki spadek wskaźnika aktywności ekonomicznej w regionie Nowego Jorku z 24,4 do 1,9 proc. Bez echa pozostały także dane o przepływach kapitałowych do USA, które wyniosły plus 97,4 mld USD (oczekiwano 60 mld USD).
Za ciekawostkę można także uznać komunikat po posiedzeniu szwajcarskiego banku centralnego, który uznał za stosowne, ostrzec inwestorów i przedsiębiorców przed możliwymi wahaniami na rynku walutowym. SYTUACJA NA GPW Przed sesją posiadacze akcji mieli kilka atutów w ręku - zwyżka w USA i na rynkach wschodzących, umocnienie jena. W zasadzie można powiedzieć, że te atuty zadziałały, choć sam WIG20 zyskał tylko 0,3 proc., a sporą część sesji spędził na minusie. Pamiętajmy jednak o wczorajszym fixingu i wyciągnięciu indeksu o prawie 2 proc. na skutek umówionych/przypadkowych/celowych (?) transakcji. Po prostu dzisiejszy wzrost mieliśmy już w cenach - obojętnie co sprawiło, że ceny rosły falstartem. Widać to także po MIDWIGu, który dziś odrobił 1,7 proc. Nadal uważamy, że strach przed spadkami jest pożywką dla rosnących indeksów i ten stan może się utrzymać tak długo, jak długo nie zmieni się ton komentarzy. Dzisiejsza prasa postraszyła krachem. To najlepszy dowód, że nic takiego się nie zdarzy. Przez całą w zasadzie sesję, strona popytowa kontrolowała sytuację. GIEŁDY W EUROPIE Giełdy europejskie rozpoczęły dzień dużymi wzrostami, co było reakcją na udane sesje w Azji. Z pewnością zagrożenie kłopotami spółek branży finansowej, którym tłumaczy się ostatnie spadki, nie przeminie z dnia na dzień. Trzeba jednak pamiętać, że rynek dowiedział się o coraz większej liczbie niewypłacalnych kredytobiorców w USA już przed kilkoma tygodniami, a reakcja przyszła z dużym opóźnieniem. Na zachodnioeuropejskich parkietach drożały akcje banków, które w ostatnich dniach traciły najmocniej oraz spółek surowcowych, korzystających ze wzrostu cen miedzi. O blisko 4 proc. podrożały papiery Cap Gemini, po publikacji wyników kwartalnych przez francuską firmę konsultingową, a Sainsbury zyskał na wartości 3,5 proc. w reakcji na spekulacje o możliwym przejęciu sieci supermarketów. tytuł : U nas rosną pensje, w USA ceny
oprac. : E. Szweda, Ł. Wróbel / Open Finance
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:komentarz giełdowy, WIG20, giełdy światowe, obroty akcjami, prognozy giełdowe, komentarz walutowy, surowce, fundusze inwestycyjne Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o. 2002-2008